do pracy i z powrotem.

Poniedziałek, 15 września 2014 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, dpd
Cudowny dziś był poranek. Rześkie, ale nie zimne powietrze zmotywowało mnie do wybrania roweru jako środka lokomocji w dojeździe do pracy.
Wracając pogoda nic się nie zmieniła, nadal było słonecznie i ciepło, jednak ze względu na sflaczałe nogi, o robieniu jakiegoś dodatkowego kółka mowy nie było :-(
Delikatnie tylko odbiłem na okalające Wierzonkę polne drogi, tak aby dom mieć w zasięgu nogi, tak na wszelki wypadek.
Jednak mimo to fajnie było się rypnąć rowerem.

ździsie:


Poranek w kobylnickim lesie...


Aleja Filozofów w Wierzenicy przed wieczorem.


Jak głoszą legendy, pod tą sosną na Alei Filozofów we Wierzenicy siadał Zygmunt Krasiński, będąc w odwiedzinach u Hrabi Augusta Cieszkowskiego.


Jeden z najgroźniejszych drapieżników w mojej okolicy - kot czarny, a w tle moja metropolia Wierzonka :-)


Pora żegnać ten piękny, wrześniowy dzień.

Na dziś to tyle, a najbardziej cieszy mnie fakt iż troszkę pokręciłem :-) Pozdrawiam.

Komentarze (4)

A to sobie pofilozofowałeś po pracy i na rowerze ;-)

Monica 20:59 środa, 17 września 2014

Pompuj Grigo POmpuj ;]

bobiko 21:06 poniedziałek, 15 września 2014

Aleja Filozofów mnie zaintrygowała, fajna rzecz :)

Trollking 21:04 poniedziałek, 15 września 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!