Dalsza okolica.
Tam pojeździłem po ścieżkach rezerwatu Jezioro Dębiniec, gdzie cholernie "upećkałem" się w błocie i zamieniłem się w błotnego Grigora :-)
W Promnie wszędzie mnóstwo wody i wilgoci, dlatego się stamtąd ewakuowałem do Pobiedzisk, gdzie odbyłem szybki objazd rynku, aby potem wykonać manewr "nazad" i pojechałć do domu przez Nadrożno, Jerzyn, Kołatę, Jerzykowo i Barcinek.
Mimo brudu zarówno na rowerze, jak i na mnie jazda była dziś całkiem spoko. Wisienką na torcie był wspaniały widok zachodzącego Słońca nad Jeziorem Kowalskim, którym to zakończyłem dziś dzień :-)
ździsie:

Zaraz będę w Parku Krajobrazowym Promno © grigor86

Błota było dziś pod dostatkiem © grigor86

Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim © grigor86




