Taka krzywa ósemeczka z Wierzonką w centrum
Po uporaniu się z zadaniami dnia powszedniego, po 17:00 ponownie wsiadłem na bike'a i pomknąłem na drugą część jeżdżenia (na mapce to te większe kółeczko) Wybrałem się lasem nad Jezioro Kowalskie, potem już jechałem terenowymi drogami, ciesząc się jazdą moim dawno nie ujeżdżanym Feltem :-) Podczas powrotu, kiedy zrobiło się już późno, na rękach wyszła mi gęsia skóra, a na niebie mieniła się tęcza :-)
Choć lato jeszcze trwa, powolutku czuć już chłodniejsze powietrze....a to znak, że zaczynam wracać do normalności rowerowej, bo Ci co mnie znają, wiedzą że wolę jeździć w nieco niższych temperaturach :-)
Oto dzisiejsza trasa:
Oraz ździsie:

Droga polna z Kicina do Wierzenicy © grigor86

Mój biały rumak wraca do łask :-) © grigor86

Żaglówka nad Jeziorem Kowalskim © grigor86

Jezioro Kowalskie - widok z Barcinka © grigor86

Jezioro Kowalskie © grigor86

Jezioro Kowalskie - niski poziom wody ukazuje dno zbiornika, na którym kormorany zrobiły sobie punkt obserwacyjny © grigor86

Chwila relaksu w lesie © grigor86

Wieczorem miałem gęsią skórę na rękach, ale na zdjęciu tego nie widać © grigor86

Wierzonka - tęcza © grigor86
Dziękuję za uwagę :-)




