Po Puszczy Zielonka z bratem.
Gdy wyjeżdżaliśmy z domu termometr wskazywał 19,7*C i trochę było chłodno, jednak już po paru kilometrach, kiedy nasze koła przejechały granicę lasu, zrobiło się baaaardzo przyjemnie i nawet całkiem słonecznie.
Brachol ma u mnie dużego plusa, że w końcu razem pojeździliśmy, a ja jak zwykle zadowolony z leśnej eskapady wypisuję tu relację dla wszystkich bikestats'owiczów i nie tylko :-)
Dziś się postarałem i wyrysowałem ślad na mapie:
Ale standardowo kilka "ździsiów" obowiązkowo wstawić muszę:

Gdybym na imię miał Romeo, wszedłbym po ten kwiat do sadzawki i podarowałbym jakiejś Julii :-) © grigor86

Leśniczówka w Miączynku © grigor86

W Miączynku stoją dwa budynki mieszkalne © grigor86

W Puszczy Zielonka spotkać można także owce!? © grigor86

Dwa barany się spotkały, jeden duży, drugi mały © grigor86

Ols w okolicy Dzwonowa © grigor86

Malutka osada Dzwonowo Leśne w samym sercu Puszczy Zielonka © grigor86

Jednym kołem w Dzwonowie Leśnym, drugim już poza :-) © grigor86

Wojtas z Grigorem biwakują na trawce © grigor86

Taki oto pomarańczowy grzyb © grigor86

W drodze do Huty Pustej © grigor86

Takie klimaty lubię najbardziej © grigor86
Na dziś wystarczy. Dziękuję za uwagę :-)




