Puszcza Zielonka
Podobnie jak wczoraj delektowałem się świeżym powietrzem, jeżdżąc po leśnych zaułkach rowerem do zadań specjalnych. W tym leśnym kompleksie jest tyle dróg do wyboru, że można wyjeżdżać codziennie w tym samym kierunku, wybierając za każdym razem inną ścieżkę, raz bardziej uczęszczaną, raz prawie w ogóle. Ja dziś zapuszczałem się tymi trochę bardziej popularnymi, ale mimo to ludzi dziś nie spotkałem wielu na szlaku, głównie mijałem rowerzystów, z którymi zawsze miło się pozdrawiałem.
Zawsze gdy w Puszczy Zielonka przejeżdżam przez takie osady jak Czernice, Głęboczek, Dzwonowo, czy Miączynek, gdzie znajdują się może ze 3 domy otoczone lasami, bez utwardzonych dróg dojazdowych i oddalone od najbliższego sklepu dobrych kilka kilometrów, zastanawiam się jak ci ludzie sobie tam radzą na co dzień. Jak tam np. zimą do pracy dojechać!? Mnie jako turyście bardzo się to podoba, bo ma to swój niepowtarzalny urok, ale sam mieszkać tak bym nie chciał - bynajmniej bez miliona na koncie ;-)
Oto kilka ździsiów:

Jezioro Zielonka

Droga z Zielonki do Głęboczka

Fragment lasu mieszanego niedaleko Głęboczka

W głębi lasu

Jeździło się też po lesie, z dala od dróg :-) © grigor86

Tereny bagienne nieopodal Gaci © grigor86

Bardzo stara drewniana brama spichlerza w Pawłowie Skockim © grigor86

Bajeczna droga z Pawłowa Skockiego do Miączynka © grigor86
Kolejny dzień w lesie i znowu 50km. w terenie :-) i prawie zmęczenia nie czuję, ale to chyba zasługa tlenowego kręcenia w tym przecież czystym środowisku. Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i do następnego.




