Na złom i po polu.

Poniedziałek, 11 sierpnia 2014 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Zacznę od pierwszej części mojego dzisiejszego, krótkiego, ale ciekawego jeżdżenia. Wypad z rana zaowocował smutkiem i nawet lekką doliną, gdyż pojechałem zezłomować moją wysłużoną Astrę :-( Na pakę wziąłem rower, którym potem rzecz jasna wracałem do domu. Auto miało już ponad 20lat, z czego ja przejeździłem nim 8 lat i muszę przyznać, że strasznie ciężko było wyjeżdżać stamtąd, zerkając za siebie i zostawiając te wszystkie wspomnienia na wadze :-( A to przecież tylko rzecz. Do domu wróciłem rowerem na miękkich nogach.

Żegnaj Asterko (*)

Potem gdy już ochłonąłem, wsiadłem ponownie na rower i pojechałem się wydolinować po jakiś krzakach, w strugach deszczu.


W lesie istne bajoro


Nowo odkryty strumień


To co widać i przede wszystkim czuć w rzece Głównej przy tamie w Barcinku woła o pomstę do nieba! Dlaczego nikt, nic z tym nie robi!? Przecież to zwykłe ścieki płyną z Jeziora Kowalskiego!!!!! Kurwa mać!


Ciężki teren

Po wyjeździe z okolicznych lasów, postanowiłem zdobyć okoliczne 121 metrowe zniesienie. Mówię zdobyć, bo wjechać tam można tylko polem i nie należy to zadanie do łatwych. Źdźbła wbijały się w opony, a koleiny od maszyn rolniczych sięgały czasem pół metra, ale wjechać tam i tak się opłacało, gdyż widok jest całkiem interesujący. Wzniesienie owe znajduje się pomiędzy Karłowicami, a Kowalskim. Wydaje mi się, że oprócz tutejszych rolników, rzadko kto miał okazję podziwiać widok z tamtej górki. Ja gdy tylko warunki pozwalają, wjeżdżam tam sobie i dzielę się z Wami doświadczeniami.


Wzniesienie terenu w okolicy Karłowic i Kowalskiego.


No to jadę po polu na górkę.


Taki portrecik


Gdyby tutaj była równa droga, to prędkości byłyby nie małe :-) Widok w stronę Karłowic.


Kto widzi bloki na osiedlu w Poznaniu?


Widok w stronę wsi Kowalskie.


Ciągniki mają co robić na tych pagórkach.


Dziewicza Góra 144m.n.p.m w oddali

To by było na tyle w dniu dzisiejszym. Mam nadzieję, że było ciekawie. Pozdrówka!

Komentarze (4)

Skoro nią zajechałeś na złom to znaczy, że jeszcze tego nie potrzebowała :D

Kenhill 08:33 wtorek, 12 sierpnia 2014

Kiedyś taki "dwudziestolatek" dostałby 2-gie albo nawet 3-cie życie a teraz ... eutanazja :-(

Jurek57 20:40 poniedziałek, 11 sierpnia 2014

To nie był deszcz, tylko łzy Astry. Bo każdy sprzęt ma swoją duszę... - jak ja cierpiałem gdy w wieku 18 lat rozbierałem na części swojego Authora, a potem out! Emocjonalne reportaże są najlepsze :)

Trollking 20:04 poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!