Trochę w teren przed wieczorem.
W imię zasady po chwili jechałem już na 2-óch kołach w okolicznych terenach. Zmęczenie minęło, ale po jakiejś pół godziny jeżdżenia, ale najważniejsze że zamulenie minęło. Tym sposobem odwiedziłem takie wioski jak: Wierzonka - Uzarzewo - Góra - Promienko - Jerzykowo - Barcinek - Karłowice - Wierzonka.
Muchy końskie nadal grasują po lasach i żyć nie dają, jednym sposobem na unikanie ich ataków jest jazda z prędkością nie mniejszą jak 25km/h, a dziś przy moim stanie energii w nogach taka prędkość była niemożliwa...
No i dodam jeszcze ważną informację - na wyboistej, polnej drodze się wyjebałem! Ale nic mi nie jest, tylko lekkie otarcie na udzie.
3 ździsie:

Jazda!!!!!

Dolina rzeki Cybiny nieopodal wsi Góra

Niedostępne brzegi Jeziora Góra
Pora witać sierpień :-)




