Po południu z bratem nad Jezioro Kołatkowskie.
Pojechaliśmy na przebieżkę po niedalekiej okolicy. Nad Jeziorem Kołatkowskim, krótki postój i potem przez Złotniczki pojechaliśmy w kierunku Jerzyna, a tam zupełnie przypadkowo natrafiliśmy na najlepszego człowieka, jaki mógł tylko wtedy tam przejeżdżać - Piotras :-)
Potem już we trójkę jechaliśmy w kierunku Wierzonki, spędzając czas kręcenia korbami przy rozmowie.
Dobrze się złożyło, że się z Piotrasem spotkaliśmy, bo nam miło kilometry minęły, a i Piotrkowi myślę też przyjemniej się kręciło w towarzystwie. Dzięki Ci losie za takie zbiegi okoliczności :-)

Jezioro Kołatkowskie © grigor86

Piotras, Grigori i Wojtas © grigor86




