Po południu z bratem nad Jezioro Kołatkowskie.

Sobota, 10 maja 2014 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Po porannym ujeżdżaniu Puszczy Zielonka miałem chwilkę relaksu przy talerzu wypełnionym po brzegi węglowodanami. Po posiłku zarówno ja, jak i mój brat Wojtas nabraliśmy ochoty na rower i postanowiliśmy potowarzyszyć sobie trochę na trasie :-)
Pojechaliśmy na przebieżkę po niedalekiej okolicy. Nad Jeziorem Kołatkowskim, krótki postój i potem przez Złotniczki pojechaliśmy w kierunku Jerzyna, a tam zupełnie przypadkowo natrafiliśmy na najlepszego człowieka, jaki mógł tylko wtedy tam przejeżdżać - Piotras :-)
Potem już we trójkę jechaliśmy w kierunku Wierzonki, spędzając czas kręcenia korbami przy rozmowie.
Dobrze się złożyło, że się z Piotrasem spotkaliśmy, bo nam miło kilometry minęły, a i Piotrkowi myślę też przyjemniej się kręciło w towarzystwie. Dzięki Ci losie za takie zbiegi okoliczności :-)


Jezioro Kołatkowskie
Jezioro Kołatkowskie © grigor86

Piotras, Grigori i Wojtas
Piotras, Grigori i Wojtas © grigor86

Komentarze (4)

Mi również było bardzo miło i wierz mi, że mega się ucieszyłem kiedy Was spotkałem ;)

WolnyDuchem 10:05 niedziela, 11 maja 2014

O jak miło zobaczyć Was razem.Trzeba się spotkać w większej grupie na jakiejś wspólnej wycieczce. pozdrawiam

jerzyp1956 09:13 niedziela, 11 maja 2014

Grzesiu udajesz człekoknuromałpozwierza??:)

Sylwia B-Z 23:03 sobota, 10 maja 2014

Zawsze w towarzystwie lepiej się jeździ,)))

Nefre 21:44 sobota, 10 maja 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!