Trochę ruchu przed wieczorem - do Pobiedzisk.

Poniedziałek, 5 maja 2014 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Motywacja rośnie skoro po pracy wsiadam znów na rower. Duża to też zasługa taty, który właśnie towarzyszył mi dziś podczas jazdy.
Wybraliśmy się dziś spokojnymi asfaltami do Pobiedzisk, choć potem troszkę dróg nieutwardzonych też przecięliśmy. Chłodny wiatr nadal daje się we znaki, ale już jest lepiej niż wczoraj, cieszy to że Słońce świeciło.
Jechaliśmy równym tempem, dla nieco zaawansowanych bikerów określę to jazdą "w tlenie"
Z ciekawostek dodam, że po drodze w Kowalskim widzieliśmy stadko danieli, a w Kołacie w gęstym zbożu grasował bażant.
Wypad bardzo przyjemny i mam nadzieję, że ojciec nadal będzie wyciągał mnie na rower :-)

Oto trasa:

No i to co lubię najbardziej:


stado danieli


hasające daniele


Grigori & jego tata na Rynku w Pobiedziskach


Fragment Rynku w Pobiedziskach


Gniazdo gawrona


Tradycja na przejeździe w Pobiedziskach


Jezioro Wronczyńskie Małe


Wronczyn


Bażant grasuje w zbożu


Taki tata to skarb :-)

Do zobaczenia hej :-)

Komentarze (5)

To widzę, że u ciebie z tym kto kogo wyciąga jest zupełnie odwrotnie. ;)

zarazek 12:27 wtorek, 6 maja 2014

Pozdrów twojego Tatę. Masz z nim dobrze. Fajne fotki :)

sikorski33 22:22 poniedziałek, 5 maja 2014

Macie wybitne szczęście z tymi zwierzakami, znając życie ja bym musiał z dobę czekać, żeby dzięcioła spotkać, a tu proszę, bażanty, daniele... A dla taty raz jeszcze szacuneczek! :)

Trollking 20:32 poniedziałek, 5 maja 2014

No ładnie. Chciałbym mieć taką osobę, która potrafi zachęcić i to skutecznie do jeżdżenia :-)

panther 19:32 poniedziałek, 5 maja 2014

Pewnie, że skarb! Planujecie w tym roku jakąś dłuższą trasę, coś podobnego to Helu dwa lata temu? Z chęcią bym dołączył :)

rmk 19:27 poniedziałek, 5 maja 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!