Nieudany wyjazd

Niedziela, 27 kwietnia 2014 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Długo zbierałem się na rower, gdyż odsypiałem zarwaną noc i w pełni wypoczęty byłem po 15:00. Daleko nie zajechałem, bo po ok.3km rower zaczął mocno pływać i w tylnej oponie delikatnie mówiąc powietrze się zredukowało :-) Zaraz zrobiłem nawrót, bo do domu daleko nie miałem. Dopompowałem i jakoś dojechałem i szybko zmieniłem rower.

A z ciekawostek, to w mojej wiosce Wierzonce nareszcie chłopaki mogą bezstresowo pograć w piłkę, bo zaniedbane przez wiele lat boisko zostało w końcu doprowadzone do stanu użyteczności, za co należą się wyrazy podziękowania dla ludzi w to zaangażowanych, m.in. Pani Sołtys - dobrze, że dba Pani o kulturę fizyczną mieszkańców wioski.


Chłopaki na odnowionym boisku we Wierzonce

Komentarze (3)

FC Wierzonka? ;)

rmk 17:41 poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Myślałem, że Wam Orlik stawiają ;)

marcingt 21:50 niedziela, 27 kwietnia 2014

Łubudubu! :)

Trollking 17:50 niedziela, 27 kwietnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!