Popołudniowy relaks

Czwartek, 24 kwietnia 2014 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Zazwyczaj w dni powszednie, po pracy załapuję tzw. "zmułę" szczególnie gdy usiądę w fotelu. Dziś aby zapobiec temu zjawisku fizjologicznemu, od razu po pracy i uprzednim naładowaniu żołądka wsiadłem na rower w towarzystwie taty. Stwierdzam, że to było świetne posunięcie, gdyż w jednym momencie wszelakie zmęczenie minęło i po przekręceniu korbą wstąpiły we mnie siły i rześkość umysłu :-)

Jazda typowo relaksacyjna w większości po spokojnych asfaltowych drogach, choć mógłbym nazwać to fachowo treningiem tlenowym, gdyż praktycznie cały czas jechaliśmy równym tempem, a przerwa była tylko jedna na zdjęcie. Towarzystwo ojca jak zwykle pozytywne. Nie zabrakło także odrobinki terenowego pomykania, ale bez szaleństw oczywiście - no może raz w grząskim, piaszczystym podłożu nieopodal Jeziora Kołatkowskiego, gdzie chciałem troszkę depnąć i niespodziewanie wypiął mi się blok SPD z pedała i solidnie jebłem kostką o twardy pedał i boli do teraz. Najważniejsze, że zaczynam się ruszać powoli i chcę tak dalej :-)

Dziś było naprawdę ciepło, a na niebie kłębiły się burzowe cumulonimbusy, bardzo przyjemna aura przekonała mnie do przetestowania krótkiego stroju z Lidla, kupionego niedawno. Oceniam go dobrze, do jazdy spokojnej nadaje się bez gadania, choć wkładka w spodenkach mogłaby być wszyta nieco wyżej, jeśli chodzi o koszulkę, to też jest w porządku, ale mam rozmiar za dużą. Strój z Lidla do spokojnej jazdy wokół komina się sprawdzi, do maratonów jednak lepiej zaopatrzyć się w szpeje wyższego gatunku.


Sielski klimat nad Jeziorem Kołatkowskim w Stęszewku.

Pozdrawiam i do następnego :-)

Komentarze (4)

O Grigor wraca do życia ;-) Znów słyszę entuzjazm, mam nadzieję że żadne zmuły, doły itp. go nie zburzą :-)

Monica 07:42 piątek, 25 kwietnia 2014

Te stroje są pod względem rozmiarów masakryczne. Kupiłem m-kę, raz założyłem, sam materiał ok, ale ten rozmiar! Czułem się jak batman, tak mi wszystko latało dokoła ciała :) ale spodenki w miarę ok, choć pampers zrobiony oszczędnie jakby specjalnie na rynek północnokoreański.

Trollking 20:11 czwartek, 24 kwietnia 2014

Ładny strój taki jak mój.

jerzyp1956 19:34 czwartek, 24 kwietnia 2014

No i o to chodzi :) Byle wsiąść a dalej to już się kręci :)

rmk 19:00 czwartek, 24 kwietnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!