Dolina Cybiny

Niedziela, 20 kwietnia 2014 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Krótki wyjazd z tatą do sąsiedniej gminy, zobaczyć Jezioro Góra położone w dolinie rzeki Cybiny. Dzisiaj troszkę cieplej niż wczoraj, ale wiatr wiał jakby silniej, jednak nie przeszkadzało to w jeździe w krótkim zestawie ubrania.
Nie możemy nadziwić się z tatą podczas jazdy, jak ta cała zieleń szybko rozkwitła w tym roku. 

Wychodzi na to, że w przyrodzie nic się nie marnuje, to co zostanie jednego roku odebrane, wróci się w przyszłości z naddatkiem.

W galerii nie mogłem powstrzymać się przed pokazaniem wam mojego kota Lelocha, który dziś wyjątkowo świątecznie żegnał mnie przed wyjściem na rower, w taki oto sposób  :-)


Kot Leloch na rowerze jeździć nie umie, ale robi przynajmniej miłe wrażenie :-)))
Kot Leloch na rowerze jeździć nie umie, ale robi przynajmniej miłe wrażenie :-))) © grigor86

Jezioro Góra w dolinie Cybiny
Jezioro Góra w dolinie Cybiny © grigor86

Dolina rzeki Cybiny
Dolina rzeki Cybiny © grigor86

Kapliczka w Górze - kojarzy się z Hiszpanią
Kapliczka w Górze - kojarzy się z Hiszpanią © grigor86

Wesołych Świąt :-)

Komentarze (6)

Mam nadzieję, że z kota nie został kot-let :)

Trollking 19:41 środa, 23 kwietnia 2014

Jak taki kot zostanie poświęcony to będzie święty kot :P a taki diaboł jak Grigor nie może mieć takiego kota :P

anetkas 19:34 poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Tej Grigor do święconki w koszyku niesie się jedzenie a nie kota ;)

micor 05:44 poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Śliczny widok na Dolinę Cybiny. Wzajemnie radosnego świętowania ;-)

Monica 19:54 niedziela, 20 kwietnia 2014

Coś luźną masz tę koszulkę... albo za dużo jeździsz albo za mało jesz ;)

z3waza 18:14 niedziela, 20 kwietnia 2014

Fajny kotek.

jerzyp1956 18:02 niedziela, 20 kwietnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!