Lednicki Park Krajobrazowy

Niedziela, 6 kwietnia 2014 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
Dnia dzisiejszego wraz z ojcem pojechałem na wycieczkę do Lednickiego Parku Krajobrazowego. Wyruszyliśmy o 10:00 rano i było troszkę chłodno, ale z minuty na minutę robiło się coraz cieplej, dlatego jazda sprawiała wielką przyjemność.
Jak zwykle trasę wybierałem tak, aby uniknąć większego ruchu i zgiełku, tylko my, rowery i przyroda. Zapowiadała się piękna wycieczka.

Na początek było trzeba dojechać do Lednicy, co zajmuje nam większość dzisiejszej trasy, gdyż nad Jezioro Lednickie od domu mamy ok.30km. Po drodze widoki prawdziwej wiosny, wszystko kwitnie, robi się zielono, ładnie pachnie i tętni życie.


Napotkany w Kołacie dorodny indyk


Kwitnące drzewa przy drodze z Kołaty do Jerzyna


Zając szarak na polu w Węglewku, a w oddali Pobiedziska

Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów po leśno, polnych drogach docieramy do Lednickiego Parku Krajobrazowego i od razu kierujemy się nad moje ulubione jezioro. W Lednogórze zatrzymujemy się na plaży i robimy sobie przerwę na ławeczce, przygryzając czekoladę, podziwiamy spokojną taflę Jeziora Lednickiego. Jezioro rynnowe powstało na skutek polodowcowej erozji wód i ciągnie się na długość 7,3km. Jego maksymalna głebokośc to 15m. Prawdopodobnie w tym zbiorniku Mieszko I przyjął chrzest, czyniąc nasz kraj chrześcijańskim. Tak to właśnie tutaj :-)


Plaża w Lednogórze nad Jeziorem Lednickim


Zabytkowe wiatraki po drugiej stronie Jeziora Lednickiego


Na wodzie obserwowani byliśmy przez ptactwo wszelakiej maści, to chyba łyska.


A to właśnie my razem


W Lednogórze tuż przy jeziorze, znajduje się także neogotycki kościół, który wzniesiony został stosunkowo niedawno, bo na początku XX w.

Po chwili spędzonej w Lednogórze, ruszamy dalej okrążając Jezioro Lednickie i w miejscowości Waliszewo postanawiam pokazać tacie odwiedzone przeze mnie tydzień temu najwyższe wzniesienie Parku Krajobrazowego - Wzgórze Waliszewskie 121m.n.p.m. Tam w akompaniamencie śpiewu skowronków robimy sobie krótką przerwę na drożdżówę - a jak :-)


W Dziekanowicach przywitani zostaliśmy przez uśmiechniętych Piastów.


Wzgórze Waliszewskie w kwietniu


...się cieszyłem :-)


Popas na wyżynach :-)

Następnie kierujemy się na Pola Lednickie, odwiedzić słynną Bramę III Tysiąclecia "Ryba" Piękną pogodę mieliśmy :-)


Drewniany kościół w Waliszewie z 1759 roku. Niestety niezagospodarowany.


Brama III Tysiąclecia na Polach Lednickich oraz głaz upamiętniający korzenie naszego kraju.


Na Polach Lednickich w pewnym zagajniku, znaleźć można takie oto krzyże z zawieszonymi nań kluczami. Nie wiem o co w tym chodzi...

Na koniec obraliśmy kurs do domu i znowu jechaliśmy polno - leśnymi drogami, podziwiając uroki wiosny. Widzieliśmy nawet duże stado danieli odpoczywających na polu. Prawie jak safari :-)


Droga polna ze Skrzetuszewa do Latalic.


Perlice


W Podarzewie stogi siana ogromne jak blokowisko.


Stado danieli na polu w Kowalskim.

Daniele

Na sam koniec wrzucam zdjęcie z otwartego dziś Tymbarku - przepowiednia jakaś, czy co :-)))


Nie odkładaj nic na później.....hmmm - przecież wiem!

Tak wyglądała dzisiejsza trasa na mapce:

Pozdrower i do zobaczenia :-)

Komentarze (14)

Super wycieczka ;) ostatnio też tam byłem ;) PozdRower

skorzan 12:27 sobota, 12 kwietnia 2014

Jak zwykle ciekawe fotki. Stado danieli piękne - na pola się chyba przeniosły żeby sobie krzywdy w lesie nie zrobić z takim okazałym porożem :P Dojazd do wzgórza waliszewskiego jest jakoś oznakowany?

sebekfireman 05:43 wtorek, 8 kwietnia 2014

Kusisz mnie tą Lednicą, oj kusisz :)

rmk 20:12 poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Fajne ta Lednica i jej okolice. Daniele rewelacyjne. Ps. Ale podobny jesteś do swojego Ojca ;-)

Monica 10:20 poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Ładne stadko danieli trafiliście!

jelon85 09:49 poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Hej ty to zawsze masz szczęście na dużą ilość zwierzaków na drodze .Super Grigor :)

emi84 09:41 poniedziałek, 7 kwietnia 2014

No cóż fajne fotki ,ładna rodzinna wycieczka.

jerzyp1956 09:35 poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Ciekawe foty - jak zwykle. Jakim aparatem robisz zdjęcia?
A o kluczach jest tutaj.

zarazek 06:34 poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kurde, to niesprawiedliwe, że nigdy na oczy nie widziałem ani jednego daniela, a Ty aż tyle w jedynym miejscu :) "Prawdopodobnie w tym zbiorniku Mieszko I przyjął chrzest, czyniąc nasz kraj chrześcijańskim" - cholera, musiał? :) pozdrawiam, fajna wycieczka, też pozdrawiam Rodziciela!

Trollking 20:00 niedziela, 6 kwietnia 2014

To klucze od pasów cnoty zapewne...
Tych co nie zgadzają się z sentencją "Nie odkładaj nic na później" ;)

z3waza 19:36 niedziela, 6 kwietnia 2014

Świetnie, te klucze do chyba do nieba bram ale to moje przypuszczenia. Pozdrowienia dla taty. Dziś rzadko się widzi ojca z senem dzielący podobne pasje. A z tymi zwierzakami to masz zawsze szczęście.

Dynio 18:28 niedziela, 6 kwietnia 2014

Bardzo ciekawa trasa.
Pozdrawiam

panther 18:17 niedziela, 6 kwietnia 2014

pięknie !!!

Jurek57 18:09 niedziela, 6 kwietnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!