Lednicki Park Krajobrazowy
Jak zwykle trasę wybierałem tak, aby uniknąć większego ruchu i zgiełku, tylko my, rowery i przyroda. Zapowiadała się piękna wycieczka.
Na początek było trzeba dojechać do Lednicy, co zajmuje nam większość dzisiejszej trasy, gdyż nad Jezioro Lednickie od domu mamy ok.30km. Po drodze widoki prawdziwej wiosny, wszystko kwitnie, robi się zielono, ładnie pachnie i tętni życie.

Napotkany w Kołacie dorodny indyk

Kwitnące drzewa przy drodze z Kołaty do Jerzyna

Zając szarak na polu w Węglewku, a w oddali Pobiedziska
Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów po leśno, polnych drogach docieramy do Lednickiego Parku Krajobrazowego i od razu kierujemy się nad moje ulubione jezioro. W Lednogórze zatrzymujemy się na plaży i robimy sobie przerwę na ławeczce, przygryzając czekoladę, podziwiamy spokojną taflę Jeziora Lednickiego. Jezioro rynnowe powstało na skutek polodowcowej erozji wód i ciągnie się na długość 7,3km. Jego maksymalna głebokośc to 15m. Prawdopodobnie w tym zbiorniku Mieszko I przyjął chrzest, czyniąc nasz kraj chrześcijańskim. Tak to właśnie tutaj :-)

Plaża w Lednogórze nad Jeziorem Lednickim

Zabytkowe wiatraki po drugiej stronie Jeziora Lednickiego

Na wodzie obserwowani byliśmy przez ptactwo wszelakiej maści, to chyba łyska.

A to właśnie my razem

W Lednogórze tuż przy jeziorze, znajduje się także neogotycki kościół, który wzniesiony został stosunkowo niedawno, bo na początku XX w.
Po chwili spędzonej w Lednogórze, ruszamy dalej okrążając Jezioro Lednickie i w miejscowości Waliszewo postanawiam pokazać tacie odwiedzone przeze mnie tydzień temu najwyższe wzniesienie Parku Krajobrazowego - Wzgórze Waliszewskie 121m.n.p.m. Tam w akompaniamencie śpiewu skowronków robimy sobie krótką przerwę na drożdżówę - a jak :-)

W Dziekanowicach przywitani zostaliśmy przez uśmiechniętych Piastów.

Wzgórze Waliszewskie w kwietniu

...się cieszyłem :-)

Popas na wyżynach :-)
Następnie kierujemy się na Pola Lednickie, odwiedzić słynną Bramę III Tysiąclecia "Ryba" Piękną pogodę mieliśmy :-)

Drewniany kościół w Waliszewie z 1759 roku. Niestety niezagospodarowany.

Brama III Tysiąclecia na Polach Lednickich oraz głaz upamiętniający korzenie naszego kraju.

Na Polach Lednickich w pewnym zagajniku, znaleźć można takie oto krzyże z zawieszonymi nań kluczami. Nie wiem o co w tym chodzi...
Na koniec obraliśmy kurs do domu i znowu jechaliśmy polno - leśnymi drogami, podziwiając uroki wiosny. Widzieliśmy nawet duże stado danieli odpoczywających na polu. Prawie jak safari :-)

Droga polna ze Skrzetuszewa do Latalic.

Perlice

W Podarzewie stogi siana ogromne jak blokowisko.

Stado danieli na polu w Kowalskim.

Daniele
Na sam koniec wrzucam zdjęcie z otwartego dziś Tymbarku - przepowiednia jakaś, czy co :-)))

Nie odkładaj nic na później.....hmmm - przecież wiem!
Tak wyglądała dzisiejsza trasa na mapce:
Pozdrower i do zobaczenia :-)




