Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka z bratem

Sobota, 8 marca 2014 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Wraz z bratem Wojtkiem wybrałem się dziś na wycieczkę po Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka. Po raz kolejny pogoda dopisała i mogliśmy razem cieszyć się wspaniałymi okolicznościami przyrody jadąc kolorowymi szlakami.
Trasę wybierałem tak, aby po drodze odwiedzać jak najciekawsze zakątki. Chciałem tym zachęcić brata do częstszego wychodzenia na rower, bo nasze leśne okolice to skarbnica turystyczna bez dwóch zdań.
Na sam początek wyjechaliśmy na spotkanie ze schowanym w gąszczu leśnym, starym i potężnym pomnikiem przyrody - bukiem pospolitym o obwodzie 410cm. w Uroczysku Maruszka.



Następnym celem było Jezioro Kamińsko, pięknie położone w sporym zagłębieniu terenu i cieszące oko kwitnącymi przy brzegu, wiosennymi kwiatami. Tam też zrobiliśmy sobie małą siestę w plenerze.



Pomost nad Jeziorem Kamińskim
Pomost nad Jeziorem Kamińskim © grigor86

Jezioro Kamińskie w Kamińsku
Jezioro Kamińskie w Kamińsku © grigor86

Łódki przy brzegu Jeziora Kamińskiego
Łódki przy brzegu Jeziora Kamińskiego © grigor86

Ciesząc oczy widokami mieliśmy okazję zaobserwować takie oto wiosenne zwiastuny:

Czajki


Oznaki wiosny
Oznaki wiosny © grigor86

Kolejnym punktem było malownicze jeziorko w malutkiej miejscowości Okoniec. Jezioro Miejskie zainteresować może bardzo czystą wodą oraz piękną plażą, usypaną bieluśkim piaskiem, oraz wystającymi korzeniami sosen rosnących na stromym brzegu.

Jezioro Miejskie w Okońcu
Jezioro Miejskie w Okońcu © grigor86

Wojtas i Grigori
Wojtas i Grigori © grigor86

Stromy brzeg Jeziora Miejskiego
Stromy brzeg Jeziora Miejskiego © grigor86

Brzeg z korzeniami
Brzeg z korzeniami © grigor86

Nad Jeziorem Miejskim, znajdującym się głęboko w lesie i także w zagłębieniu terenu, które powodowało brak wiejących wiatrów zrobiło się błogo, ciepło i przyjemnie, aż chciałoby się poleżeć lub posiedzieć na wystających korzeniach trochę dłużej :-) Jednak pora była się ruszyć, bo przed nami kolejne ładne miejsce do odwiedzenia.
Między Głęboczkiem, a Łopuchówkiem pośród leśnej doliny, ciągnie się piękny wąwóz prowadzący nad brzeg Jeziora Leśnego. Jadąc tym miejscem przez chwilę poczuć można się jak w innym rejonie Polski, ponieważ troszkę więcej tu sporych pagórków i ostro spadających zagłębień. Rynna pośrodku wąwozu wije się zawijasami aż po jezioro, dobre pół kilometra, aby potem doprowadzić do wręcz niemożliwego do podjechania rowerem podjazdu. Na moje oko może on mieć nawet do 40% nachylenia. Próba podjazdu skończyła się po ok. 15 metrach i potem ciężko było nawet pchać rower do góry. Satysfakcja z widoków gwarantowana, a i miejsce do trenowania konkretne, więc zapraszam także tych co "liczą kadencję" przed zawodami.


Droga leśna z Zielonki do Głęboczka
Droga leśna z Zielonki do Głęboczka © grigor86


Jezioro Głęboczek
Jezioro Głęboczek © grigor86

Pomnikowa sosna w Głęboczku - po spaleniu zostało z niej niewiele
Pomnikowa sosna w Głęboczku - po spaleniu zostało z niej niewiele © grigor86

Pofałdowany teren na zielonym szlaku
Pofałdowany teren na zielonym szlaku © grigor86

Zjadź Wojtasa
Znajdź Wojtasa © grigor86

Troszkę szaleństw w wąwozie
Troszkę szaleństw w wąwozie © grigor86





Nieudana próba podjazdu :-)

Jezioro Leśne

Po tym jadąc przez takie wioski w gąszczu lasu jak: Łopuchówko, Dzwonowo, Dąbrówka Kościelna, Stęszewko wyjechaliśmy z granic Parku i pokierowaliśmy się w stronę Wierzonki, ale także lasami.


Stawy hodowlane w Dąbrówce Kościelnej


Trakt Bednarski


Stadnina w Stęszewku

A na niebie szaleństwo normalnie:


Księżyc


Samoloty grały w "kółko i krzyżyk"

Fajna wycieczka po tygodniu bez roweru. Brat zadowolony i pogoda na prawdę super, rowery spisują się wyśmienicie. Nie mam żadnych minusów.
Ps. Wszystkiego kobiecego dla naszych kochanych pań :-*

Komentarze (11)

Bardzo ładne zdjęcia Grigor ;)

WolnyDuchem 07:50 poniedziałek, 10 marca 2014

Wczoraj też zwróciłem uwagę na dziwne kształty smugi kondensacyjnej za samolotem.
Jak oglądam Twoje foty to dochodzę do wniosku że musiałbym Twoje rejony odwiedzić jeszcze zanim się liście pojawią na drzewach - te wąwozy, widoki na jeziora są świetne.

sebekfireman 20:00 niedziela, 9 marca 2014

Taki brat jak ty to skarb :) Fajne fotki i jeszcze lepszy opis!

rmk 10:04 niedziela, 9 marca 2014

Fajnie mieć takiego brata :) Ja niestety jestem jedynakiem. Fajna fotorelacja:) Ja musiałem ostatnio odpuścić, leczę kontuzję nadgarstka.

sikorski33 22:44 sobota, 8 marca 2014

Fajny wyjazd jak zwykle, ładne zdjęcia a relacja jakaś bardziej poetycka dzisiaj ;-) Nie, wcale się nie nabijam, fajnie się czyta, ja tam nie omijałam opisów przyrody czytając książki ;-) Nie tylko brata zachęcisz do odwiedzenia ciekawych zakątków Twoich okolic :-)

Monica 22:12 sobota, 8 marca 2014

No właśnie - trzeba było jechać do Starczanowa!

daVe 21:45 sobota, 8 marca 2014

Ekstra trip z Wojtasem trzasnęliście dzisiaj! Zielonka zawsze na plus- tyle jeszcze do odkrycia super miejscówek, że szok. A po tym powalonym drzewie trzeba było rowerem przejechać :D. Pozdro Grigor!

micor 21:34 sobota, 8 marca 2014

trzeba bedzie podjechać do Starczanowa, do rezerwatu Śnieżycowy Jar ;)

bobiko 21:06 sobota, 8 marca 2014

Fajne fotki.Na jednej z nich widać trakt bednarski,też tędy jechaliśmy.

jerzyp1956 20:43 sobota, 8 marca 2014

Super wycieczka i foty Ja dzisiaj nie mogłem sięwybrać na rower ale myśle że jutro to nadrobie.

Mariusz81 20:40 sobota, 8 marca 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!