Relaks w Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka

Niedziela, 2 marca 2014 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Jedyne o czym myślałem, po intensywnej nocy (%) to wsiąść na rower i udać się tam, gdzie wszystko staje się piękniejsze - Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka.

Wybrałem dzisiaj totalnie relaksacyjny wariant jazdy, ciesząc się tym co daje mi las, czyli spokojem, ciszą, pięknymi widokami. Nie raz przysiadałem gdzieś pod drzewem i łapałem na prawdę ciepłe promienie Słońca.
Na początek od razu wbiłem się w niedostępne dla zmotoryzowanych części dąbrowy nieopodal Dębogóry, aby pojeździć wśród przebiegających mi ścieżkę stad danieli. Tych jeleniowatych jest u nas pod dostatkiem i cudem byłoby nie natrafić na choćby kilka sztuk podczas wycieczki. Jechałem spokojnym tempem, kierując się do serca parku - Zielonki.


Las dębowo - bukowy w Dębogórze
Las dębowo - bukowy w Dębogórze © grigor86
Jazda takimi ścieżkami, schowanymi w głębi lasu i niedostępnymi dla zmotoryzowanych to błogosławieństwo
Jazda takimi ścieżkami, schowanymi w głębi lasu i niedostępnymi dla zmotoryzowanych to błogosławieństwo © grigor86
Sucha, piaszczysta droga z Kamińska do Trzaskowa
Sucha, piaszczysta droga z Kamińska do Trzaskowa © grigor86


Małej Jezioro Karpnik w Rakowni
Małej Jezioro Karpnik w Rakowni © grigor86
Niekiedy drogi były trudno przejezdne
Niekiedy drogi były trudno przejezdne © grigor86

Jezioro Miejskie w Okońcu
Jezioro Miejskie w Okońcu © grigor86
Skutki erozji stromego brzegu Jeziora Miejskiego w Okońcu
Skutki erozji stromego brzegu Jeziora Miejskiego w Okońcu © grigor86

Po dłuższym czasie docieram do Zielonki, gdzie niewątpliwą atrakcją dla ludzi ceniących przyrodę jest Arboretum Leśne. Polecam odwiedziny tego miejsca, szczególnie podczas wiosenno - letnich pikników. Tylko nie śmiecić!




Arboretum Leśne w Zielonce
Arboretum Leśne w Zielonce © grigor86
Sosna rumelijska - naturalnie występuje na obszarze Półwyspu Bałkańskiegiego (Bułgaria, Albania, Macedonia i Grecja)
Sosna rumelijska - naturalnie występuje na obszarze Półwyspu Bałkańskiegiego (Bułgaria, Albania, Macedonia i Grecja) © grigor86
Igły sosny czarnej mają ponad 20cm. długości
Igły sosny czarnej mają ponad 20cm. długości © grigor86
Jeziorko w Zielonce
Jeziorko w Zielonce © grigor86
Kaczka Krzyżówka
Kaczka Krzyżówka © grigor86

Po obejrzeniu kilku ciekawych gatunków drzew i odpoczynku w Arboretum, skierowałem się w stronę Dąbrówki Kościelnej - Sanktuarium Maryjnego, słynącego z cudownego obrazu Matki Bożej Dąbrowieckiej. Po drodze na szlaku pielgrzymek, w środku ciemnego lasu miałem przyjemność obserwowania sporej grupy dzików, przebiegających mi drogę w niedalekiej odległości - strach był nie mały!



Dziki widziałem dzis wielokrotnie, ale biegną zazwyczaj tak szybko, że o dobrym zdjęciu mowy nie ma
Dziki widziałem dziś wielokrotnie, ale biegną zazwyczaj tak szybko, że o dobrym zdjęciu mowy nie ma © grigor86
Santuarium Maryjne w Dąbrówce Kościelnej
Sanktuarium Maryjne w Dąbrówce Kościelnej © grigor86

Widok okolic Dąbrówki Kościelnej
Widok okolic Dąbrówki Kościelnej © grigor86
Na skraju lasu było bardzo ciepło
Na skraju lasu było bardzo ciepło © grigor86

Po przejechaniu ok. 30km. w terenie do mojego mózgu zaczęły dopływać sygnały zmęczenia, dlatego usiadłem na skraju lasu, zjadłem batona popijając sokiem z marchewki i wykonałem telefon do Wojtasa - mojego brata, który budzi się do życia po przerwie zimowej i dziś także krążył po okolicy Puszczy Zielonka. Fajnie się złożyło, że umówiliśmy się w nieodległym sklepie w Stęszewku, gdzie po spotkaniu zrobiliśmy sobie wspólną przerwę na jakiś owoc. Potem powoli, acz skrupulatnie kręciliśmy lasami w kierunku domu i w Tucznie spotkaliśmy naszych rowerowych przyjaciół Piotrasa i Sylwię.


Wojtas dobija
Wojtas dobija © grigor86
Popas w Stęszewku (moja mina jakaś nie teges)
Popas w Stęszewku (moja mina jakaś nie teges) © grigor86
Rowerowa rodzinka: Sylwia, Grigori, Wojtas, Piotras
Rowerowa rodzinka: Sylwia, Grigori, Wojtas, Piotras © grigor86
Poszukiwacz skarbów na tle Karłowic
Poszukiwacz skarbów na tle Karłowic © grigor86

Jak widać każdy, kto mógł wyszedł dziś na powietrze, bo pogoda jest przezajebiście piękna. Wiosna rekompensuje się za zeszłoroczna wpadkę. Ja czuję się bardzo dobrze, po tej "zielonkowskiej" eksploracji. Weekend zaliczam do jednego z lepszych w tym roku :-)
Zdrowia wszystkim hej!

Komentarze (11)

Miałem okazje odwiedzić to Arboretum Leśne, właśnie wiosenną porą. Kwitnące wrzosy robią niezłe wrażenia!

jelon85 10:43 poniedziałek, 3 marca 2014

Faktycznie jakoś inaczej u ciebie. Dużo słońca, suche buczynki. :) No ale cóż, jak się nie ma co się lubi... ;)

zarazek 22:37 niedziela, 2 marca 2014

Chłopie, Twoje zdjęcia powoli powodują, że w moim mózgu powstaje dawno zapomniana myśl: kupić dobrego górala. Szosą to ja sobie mogę w terenie od razu założyć punkt serwisowy, kross na pozimową aurę nadaje się średnio... Kurde, czekam na jakiś przypływ gotówki i chyba się zdecyduję :) pocieszam się tylko tym, że dziki kilka razy przebiegły mi asfaltem w Puszczykowie. Pozdro :)

Trollking 20:56 niedziela, 2 marca 2014

No, no nieźle podsuszyło nawierzchnię! Jest w Zielonce jeszcze w ogóle gdzieś błoto? :-) Koleiny zacnie wysokie, no i super zdjęcie z dzikami. Tego poszukiwacza skarbów też dziś widziałam, a w Wierzonce byłam już tak głodna, że było mi ciężko doczłapać do rodziny na słodkie. A gdy już doczłapałam, to ciężko było z kolei ruszyć :-). Ładny dzień.

Kot 20:04 niedziela, 2 marca 2014

No i jaki miły niedzielny wypadzik, a mnie tak ciężko dziś było...;-) Normalnie ze względu na te daniele, jelenie itp. będę chyba musiała odwiedzić tę Puszczę Zielonkę ;-)

Monica 19:59 niedziela, 2 marca 2014

Ha, a mi się udało w styczniu spotkać parę dzików w lesie dosłownie jakieś 300m od mojego domu. Wyprysły wprost na mnie i nieźle mnie zamurowało na moment, ale jednak to one bardziej się wystraszyły. W każdym razie jak żyję, nigdy w tym lesie dzika nie widziałem! Chyba migrują z miejsca na miejsce.

Z tym bananem to jakaś aluzja? :D

Bardzo mi się podoba ta sosna rumelijska ;)

marcingt 19:19 niedziela, 2 marca 2014

Podoba mi się to jezioro w Okońcu - fajnie wygląda ten brzeg z wystającymi korzeniami. Jeżdżąc dzisiaj po lesie zastanawiałem się gdzie podziały się dziki bo dawno już żadnego nie spotkałem - wychodzi na to że do Ciebie się wszystkie wyniosły ;)

sebekfireman 19:12 niedziela, 2 marca 2014

Puszcza Zielonka lekarstwem na całe zło.

Mariusz81 18:59 niedziela, 2 marca 2014

Ukojenie to chyba jedyne co mi przychodzi na myśl kiedy słyszę Puszcza Zielonka ;) miło było Was spotkać ;)

WolnyDuchem 18:55 niedziela, 2 marca 2014

W tej Puszczy jest gdzie się z relaksować.Fotki jak zwykle super ładne.

jerzyp1956 18:35 niedziela, 2 marca 2014

Jednak Puszcza ma swój klimat, podoba mi się.

Beny79 18:20 niedziela, 2 marca 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!