Osowa Góra z ekipą bs

Sobota, 22 lutego 2014 · Komentarze(7)
Jakiś czas temu Piotras zapodał pomysł wycieczki na Osową Górę w Mosinie.
Swój akces oprócz mnie wyrazili też Pan Jurek i micor z Gniezna, oraz bobiko z Wrześni.
Po spotkaniu się wszystkich uczestników, wyruszyliśmy Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym w kierunku wspomnianej Mosiny. Dojazd szlakiem ciągnącym się dobre kilkanaście, może kilkadziesiąt kilometrów przy brzegu Rzeki Warty, po jej zakolach, wśród pięknie położonych i malowniczych terenów przysporzył nam wiele frajdy. Do tego pięknie świecące Słońce, wysoka temperatura i same wesołe pyski dawały extra kopa energetycznego do jazdy. Polecam każdemu odwiedziny rowerem tych przepięknych zakątków.
Ja na Osowej Górze byłem już kilka razy, ale lubię tam zaglądać gdyż z wybudowanej tam 17m. wieży widokowej rozciąga się całkiem przyjemny widoczek na okoliczny teren i Wielkopolski Park Narodowy. Sama górka zaś wznosi się na wysokość 132m. i jest najwyższym wzniesieniem w obrębie WPN. Po dojechaniu na miejsce zrobiliśmy sobie dłuższy postój na podziwianie widoków, popas i śmichy - chichy :-)))
Praktycznie cały dojazd do Mosiny przebiegł w terenie, powrót natomiast zaplanowaliśmy tak aby chłopakom z Gniezna jechało się dobrze i z wiatrem w plecy, dlatego obraliśmy asfaltowy wariant. Tym sposobem z bobiko rozstaliśmy się gdzieś na drodze z Mosiny do Kórnika, a potem wraz z Piotrasem, odprowadziłem ekipę z Gniezna do Kostrzyna Wlkp. skąd oni pojechali obok drogi S5 do samego Gniezna.
Na koniec podziękowaliśmy sobie z Piotrasem za zajebisty dzień i przejechany dystans. Jeśli o mnie chodzi, to znów udało mi się strzelić hattricka i przejechałem 3 dni pod rząd po ponad 100km. :-) Jest dobrze!

Nie ma co się rozpisywać, proszę sobie pooglądać:



Pan Jurek i micor wysiadają z pociągu na stacji w Kobylnicy i są gotowi do jazdy.

A na poznańskiej Malcie ekipa w komplecie od prawej: Grigori, micor, Pan Jurek, Piotras, bobiko.

Komin EC Poznań-Karolin zawsze robi na mnie ogromne wrażenie.

Warta w centrum Poznania.

Widok na oddalone centrum Poznania z Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego.

Warta płynie spokojnie

Grigori na szlaku

Ogromne słupy wysokiego napięcia, gdzieś w okolicy Lubonia

Wieża widokowa na Osowej Górze

Mimo lekkiej mgiełki, widać było Poznań w oddali.

Patrząc w kierunku Mosiny

Wielkopolski Park Narodowy z Osowej Góry

Kierunek na zachód

Zainteresowało mnie to wzniesienie patrząc w kierunku Stęszewa...

A to żeby nie było, że mnie tam nie było :-)

Przy pałacu w Rogalinie coś tam tetrają.

W Rogalinie wznosi się taki oto piękny kościół.

Odprowadzamy gnieźnieńską ekipę

Na koniec chciałbym podziękować każdemu uczestnikowi tej wycieczki za to, że byliście - to się ceni! Do następnego spotkania.

Komentarze (7)

Sporo fajnych Fot, brawo :D:D:D:D

Roadrunner1984 21:32 niedziela, 23 lutego 2014

Ale Ty masz powera na rowera - kolejny hat trick do kompletu :)
Szkoda że nie dane mi było do was dołączyć, ale jak mi wolny bilet zostanie to prawdopodobnie w kwietniu zawitam w Twoje rejony.
Wyszpiegowałeś już co to za szczyt w kierunku na Stęszew?

sebekfireman 20:09 niedziela, 23 lutego 2014

Bardzo fajny wyjazd, choć tak dużo km jak na luty ;-) Podoba mi się zdjęcie nr 4, czy to może Ostrów Tumski?

Monica 19:51 niedziela, 23 lutego 2014

Żadna wycieczka w pojedynkę nie zastąpi tej niepowtarzalnej atmosfery panującej podczas wspólnych wyjazdów z Wami :) Tak więc jest czego żałować, no ale jak tylko będę mógł to oczywiście dołączam do kolejnych "podbojów" :D

marcingt 19:37 niedziela, 23 lutego 2014

Dzięki za wspaniałą wycieczkę ,oby tak dalej.

jerzyp1956 19:00 niedziela, 23 lutego 2014

Podziwiam za zapał w nabijaniu kilometrów :-)
Pozdrawiam serdecznie

panther 16:36 niedziela, 23 lutego 2014

to jeszcze raz Grigor - wszystkiego naj ;) I w końcu ześmy podali lapska ;)

bobiko 16:28 niedziela, 23 lutego 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!