night biker - trening

Piątek, 17 stycznia 2014 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Cel n a dziś to zrobić 40km. w dobrym tempie. Pierwszy raz w tym roku jako trasę obrałem asfaltową pętelkę, którą  powtórzyłem 5 razy, gdyż jej długość to ok.7,5km.
Pętla to Wierzonka - Kobylnica - Wierzenica - Wierzonka i tak w koło.....
Strasznie to nudne, ale wielkich wycieczek po ciemku, w deszczu, błocie i gęstej mgle robić się nie da, a formę trenować trzeba :-)
Cel osiągnięty i średnia także mnie zadowala, bo jechać z taką prędkością tyle km. na góralu (zimówka) z grubymi oponami nie jest łatwo - jest moc, jest power DO PRZODU!!!


Bez komentarza :-)


Komentarze (8)

No no, jak bym Cię tak zobaczyła we mgle to bym miała trzy razy taką średnią heheh :)

Nie no, żartuję, aż taki straszny nie jesteś :)

anetkas 20:01 sobota, 18 stycznia 2014

Zresztą w nocy, w takiej pogodzie to ja nie wiem gdzie mam jeździć. Jeszcze żebym mieszkał w mieście, to po drogach rowerowych mógłbym śmigać, a tak to sam widzisz jaką dolinę odpier....m! Ale chyba lepsze to niż siedzenie w chacie przed tv, albo na trenażerze ;-)

grigor86 22:41 piątek, 17 stycznia 2014

Wiem zarazek, ale spoko jeszcze mnie nie pojebało :-) Czasem mam tylko takie odchyły ;-)

grigor86 22:36 piątek, 17 stycznia 2014

Ale żeby tak w kółko się kręcić - grigor no co ty? Toż od tego już tylko mały krok do trenażera! ;) :D

zarazek 22:29 piątek, 17 stycznia 2014

Gościu? Wkroczyłeś na blog turysty rowerowego, nie zawodowca z ekipy saxo bank hehe. Zresztą zapraszam Cię serdecznie na mojego bloga - dużo fajnych wycieczek i zdjęć mam - średnią mam zazwyczaj w dupie hehe.
No i masz rację średnia nie powala, mogłem więcej się postarać, ale ja się tam cieszę :-)
DaruS - Dzięki men...uwierz mi, że lekko nie było, bo w powietrzu unosiła się tak gęsta mgła że nic dosłownie nie widziałem, do tego noc i ten mój rower z korbą za 5 dych :-) Najważniejsze, że jest satysfakcja. A humor to moje drugie imię haha (skromność też) :-)))))

grigor86 20:39 piątek, 17 stycznia 2014

Bez przesady z tą średnią, co to za wyczyn? Po prostu zwykła jazda.

Gość 20:16 piątek, 17 stycznia 2014

Zarąbista średnia! Jak bym był w stanie taką wykręcić o tej porze roku to byłbym szczęśliwy. Widać humor jest to najważniejsze!

DaruS 20:14 piątek, 17 stycznia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!