Night biker - profesjonalny trening mistrza Grigora

Środa, 8 stycznia 2014 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Dziś taki zawodniczy z prawdziwego zdarzenia TRENING na oświetlonym przez Księżyc asfalcie i jak to mówią: "dzień bez roweru, dniem straconym" dlatego tak jak wczoraj, czyli jak tylko czas pozwolił o 19:00 wsiadłem na zimówkę i po 1 metrze osiągnąłem impedancję wtórną przy amplitudzie y=A \\\\sin(\\\\omega t +\\\\varphi) (1) . Potem jeszcze kręciłem tak, aby kandecja promienista mieściła się w stałej Plancka
h = 6,626 069 57(29)10–34Js = 4,135 667 516(91)10–15eVs
Każdy zawodowiec wie o co chodzi, przeciez to ważne obliczenia, potem może zdobędę jakiś puchar na ważnych mistrzostwach o marchewkę!!!
W Karłowicach na lekkim zjeździe osiągnąłem dzisiejszego V maxa 52,4km/h , ale to dzięki korbie za 5 dych z wychwytem kołkowym na sztywnym balansie, ale przez tą prędkość nie mogłem pozdrawiać mijanych rowerzystów na zwykłych rowerach i w bluzach zamiast wypasionych kolorowych trykotów - sorry panowie byłem strapiony moim treningiem!
Jest power, jest siła, jest dobrze! A na wycieczki ze zdjęciami przyjdzie czas :-)

Bez zatrzymywania, w miarę fajnym tempem rundka po: Wierzonka - Kobylnica - Gruszczyn - Swarzędz - Jasin - Łowęcin - Sarbinowo - Góra - Jankowo - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Pozdrower dla wszystkich tu zaglądających i pamiętajcie to jest blog Grigora - DO PRZODU!

Komentarze (8)

A zamiast kilometrów, dystans winien być podany w długościach Plancka. Trochę by ich wyszło. ;)

mors 23:22 czwartek, 9 stycznia 2014

Aha i czekam na te siodełko co mi za browara obiecałeś :D:D

micor 16:27 czwartek, 9 stycznia 2014

Hahahahahahaha Grigor padłem jesteś mistrzem. Później rzecz jasna wszystko strefy z pulsometru na komputer i szczyt(o)ywałeś zachwycając się przy tym liczbami w tabelkach? ;)

micor 14:15 czwartek, 9 stycznia 2014

Hahaha, podstawa to profesjonalny trening ! ;)

marcingt 12:00 czwartek, 9 stycznia 2014

A ja bez bicia się przyznam, że nie rozumiem nic z tego co napisałeś od momentu gdy pojawiają się cyferki :) ale gratuluję treningu.

Trollking 10:54 czwartek, 9 stycznia 2014

Ja wszystko rozumiem, ale dlaczego tak profesjonalny trening odbywasz po ulicach, jak jakiś amator, zamiast na trenażerze?!? ;)

zarazek 08:40 czwartek, 9 stycznia 2014

Naukawe podejście do treningu to podstawa sukcesu (;

Jocker 23:36 środa, 8 stycznia 2014

Nie no, jeśli pilnowałeś stałej Plancka, to wszystko było dobrze wykonane. Znaczy, pełen profesjonalizm ;)

alistar 22:01 środa, 8 stycznia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!