Góralem po asfalcie - Swarzędz, Nekla, Gniezno, Pobiedziska.

Niedziela, 5 stycznia 2014 · Komentarze(10)
Na dziś miałem tylko jeden, prosty plan - zrobić 100km. Po prostu mam wolny czas i chciałem rozprostować nogi po wczorajszej eskapadzie. Cel udało się zrealizować i to z małym naddatkiem. Średnia też większa niż zwykle, bo to przecież nuda ten asfalt. Mapkę z całego wypadu zamieszczam poniżej, no i wyszło takie, jakby serce i jak tu nie kochać roweru:


Wstałem o 8:30 i podobnie jak wczoraj szybki "ogarniak", do sklepu po węglowodany, izotonik and road is my.
Na początek obrałem kurs na Swarzędz, potem bocznymi asfaltami przez m.in. Gułtowy dotarłem do Nekli. W międzyczasie na niebie pojawił się potężny front atmosferyczny, skutecznie zaciemniając mi widok przed nosem. W ogóle Słońce dziś przez cały dzień bawiło się ze mną w chowanego, raz się chowając, raz wychodząc, nieśmiało ogrzewało mi twarz, jednak na szczęście z tych strasznych chmur nie spadła ani kropla deszczu, a temperatura oscylowała w granicach 6-8*C także było bardzo przyjemnie.



S5 z wiaduktu w Trzeku
S5 z wiaduktu w Trzeku © grigor86

Pałac w Czerlejnie
Pałac w Czerlejnie © grigor86

Klony - krowy na wyspie pośród błota
Klony - krowy na wyspie pośród błota © grigor86

Akuku! zdziwiona mina krówki :-)
Akuku! zdziwiona mina krówki :-) © grigor86

Kościół w Gułtowach wzniesiony w 1737-38 roku
Kościół w Gułtowach wzniesiony w 1737-38 roku © grigor86

Stroszki - z pozdrowieniami dla mieszkańców
Stroszki - z pozdrowieniami dla mieszkańców © grigor86

W Nekli miałem zrobić sobie postój na jedzenie, ale patrzę na liczniku ok. 45km. i postanowiłem pojechać dalej w stronę Czerniejewa. Jednak podczas jazdy tak zupełnie nagle dostałem kryzys i czym prędzej musiałem wepchać coś do żołądka. Na przydrożnym parkingu leśnym zrobiłem tą przełożoną przerwę na popas i picie. 3 kanapki, 2 banany, 2 grześki popite izotonikiem niemalże od razu podniosły mnie na nogi. Wręcz czułem, podczas jedzenia jak pasek energii w moim ciele dobija do 100%. Tak mi to dodało werwy, że zadzwoniłem do Pana Jurka z gnieźnieńskiej ekipy z wiadomością, że będę przejeżdżał przez Gniezno i poproszę o eskortę. Dlatego po dosłownie 10 minutach Pan Jurek oznajmił mi, że z gnieźnieńskiego Rynku eskortować będą mnie również: Mateusz, Marcin, Micor, oraz Piotr. 
Z Rynku w Gnieźnie wyruszyliśmy sporą ekipą, co mnie bardzo cieszyło, a zarazem dziwiło - jak oni potrafią się szybko zorganizować, takiej ekipy jaką mają w Gnieźnie nie znam :-)
Pojechaliśmy w kierunku Kiszkowa, kręcąc żywiołowo korbami. Po drodze skręciliśmy na Pola Lednickie i potem do Rybitw, gdzie po kilkudziesięciu kilometrach przejechanych z ziomalami nastąpiło moje odłączenie się od grupy. Bardzo dziękuję Wam chłopaki za odprowadzenie i spotkanie, było jak zwykle bardzo zabawnie.
Potem już ostatnie 30km. pokonałem sam, jadąc przez Pobiedziska na liczniku pykła 100 :-)


Przerwa na posiłek regeneracyjny w połowie drogi Nekla - Czerniejewo
Przerwa na posiłek regeneracyjny w połowie drogi Nekla - Czerniejewo © grigor86

Pałac w Czerniejewie
Pałac w Czerniejewie © grigor86

Gniezno - Stare Miasto
Gniezno - Stare Miasto © grigor86

Ja i ekipa gnieźnieńska w gotowości
Ja i ekipa gnieźnieńska w gotowości © grigor86

Jadę w eskorcie czerwonych kurtek
Jadę w eskorcie czerwonych kurtek © grigor86

Pan Jurek i jego poddani :-)
Pan Jurek i jego poddani :-) © grigor86

Pobiedziska - Felt do zadań specjalnych poraz kolejny zdaje egzamin
Pobiedziska - Felt do zadań specjalnych poraz kolejny zdaje egzamin © grigor86

Dzień spędzony najlepiej jak tylko mogłem, jest satysfakcja bo setka poszła, spotkałem się z Panem Jurkiem i Jego watahą i zdążyłem przed zachodem Słońca. Jest siła, jest moc, jest werwa i zapał, więc DO PRZODU!

Komentarze (10)

Zjazd Gnieźnieński A.D. 2014 ;)
Dużo zgranych ludzi, jak na wielkość miasta.

mors 20:13 środa, 8 stycznia 2014

I kolejna seta :) Krowa akuku mi się podoba :)
Z tymi bananami to napad na sklep robiliście na gnieźnieńskim rynku?

sebekfireman 16:31 poniedziałek, 6 stycznia 2014

Jurek57 - Lepszego komentarza to nie wymaga :-)
seba284 - Dobrze wiesz, że ja potrafię wytrzymać o wiele więcej na tym nudnym asfalcie. Jednak nie ma to jak w lesie.
Mariusz81 - Nie od razu Kraków zbudowali, więc jeździj a efekty przyjdą szybciej niż myślisz. A swoją drogą, to ja potrafię się dostosować :-)
Nefre - Jest czas i pogoda, to i dystans jest. Dziękuję
jerzyp1956 - Na Was to jednak można liczyć zawsze! Gniezno Power!

grigor86 20:46 niedziela, 5 stycznia 2014

Fajna wycieczka dobrze że zadzwoniłeś ekipa gnieźnieńska stawiła się i sobie razem pośmigaliśmy.Gratki za następną setkę km.

jerzyp1956 20:28 niedziela, 5 stycznia 2014

Fajna ekipa gratulacje setki

Nefre 19:19 niedziela, 5 stycznia 2014

Z Tobą to prędzęj niż za pół roku się nie wybiorę jak będziesz takie dystansy kręcił

Mariusz81 18:37 niedziela, 5 stycznia 2014

"Serce" wygląda na takie po spożyciu "setki" z zagrychą ! :-)

Jurek57 17:51 niedziela, 5 stycznia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!