Do Poznania w różnych sprawach.

Niedziela, 15 grudnia 2013 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Musiałem dziś wpaść z wizytą w rowerowym po 2szt. osłonek na pancerze, bo mi zabrakło podczas serwisu, a chciałbym to dziś skończyć. Jedynym otwartym dziś sklepem był "markowerowery" na Franowie, dlatego przedzierać się musiałem przez kilka ogromnych osiedli.
Zadzwoniłem po ziomka ze Starego Miasta i tym sposobem w Poznaniu miałem towarzystwo, bo Łukasz pojechał ze mną do sklepu i odprowadził mnie nad Jezioro Maltańskie.
Dojazd do Poznania to zwyczajny asfalt, także zupełna beznadzieja, ale już z powrotem wybrałem nieco bardziej atrakcyjny wariant, ścieżkami prowadzącymi z Malty, przez Antoninek, nad Jezioro Swarzędzkie, więc troszkę terenu zażyłem na szczęście.

Jednak jazda asfaltem męczy dużo mniej niż w terenie. Wczoraj ten dystans zrobiony w błotnistej Puszczy Zielonka wyciągnął ze mnie prawie wszystkie siły, a dziś po asfalcie mógłbym trzasnąć jeszcze raz tę trasę.

Pogoda była dziś tak szaro-bura, że zdjęć tylko kilka, tak dla zasady:

Poznań - Stare Miasto © grigor86


Poznań - stok narciarski na Malcie © grigor86


Jezioro Maltańskie © grigor86


Nowa ścieżka rowerowa przy Jeziorze Swarzędzkim © grigor86


Promenada przy Jeziorze Swarzędzkim © grigor86


A teraz zabieram się za serwis Felta, który na wiosnę będzie krzyczał: "Dobrze, że mam tak dobrego właściciela, jakim jest Grigori" :-)))

Komentarze (2)

Fajne ścieżki nad j. Swarzędzkim,byłem tam w tym roku dwa razy.

jerzyp1956 14:10 niedziela, 15 grudnia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!