Puszcza Zielonka i jej otulina.
Na sam początek podjechałem asfaltem do Tuczna, skąd wbiłem się w las, jadąc fajnym singlem tuż obok brzegu Jeziora Tuczno.

Singletrack przy Jeziorze Tuczno© grigor86

Jezioro Tuczno skąpane jesienną mgłą© grigor86

Okazały dąb przy leśniczówce w Odrzykożuchu© grigor86
Pokręciłem się po tamtejszej okolicy i odbiłem nieco głębiej w las, gdzie czasami nawet zdarzyło mi się jechać nie poznanymi do tej pory, leśnymi drogami. Tym sposobem dotarłem do pięknego miejsca w tym Parku Krajobrazowym, a mowa tu o Rezerwacie "Las Mieszany w Nadleśnictwie Łopuchówko" gdzie zachował się ponad 200 letni drzewostan sosnowo, dębowy z domieszką buków. Jadąc tymi niedostępnymi drogami można poczuć ducha tej prawdziwej, pradawnej puszczy...

Puszcza Zielonka - jazda takimi drogami to dla mnie poezja© grigor86

Puszcza Zielonka - Rezerwat Las Mieszany w Nadl. Łpouchówko© grigor86

Puszcza Zielonka - omszony pień© grigor86

Puszcza Zielonka - wilgotne drogi w lesie bukowym© grigor86
Następnym przystankiem był kolejny interesujący rezerwat, a mowa tu o "Klasztornych Modrzewiach" gdzie na niewielkim obszarze z ziemi wyrastają najwyższe drzewa całego Parku Krajobrazowego - modrzewie europejskie nierzadko przekraczają wysokość 40 metrów i robią na prawdę duże wrażenie, gdy stoi się u ich podstawy.

Puszcza Zielonka - ponad 40m. modrzew europejski w Rezerwacie Klasztorne Modrzewie© grigor86

Rezerwat Klasztorne Modrzewie z moim rowerem u podstawy© grigor86

Rezerwat Klasztorne Modrzewie w PK Puszcza Zielonka© grigor86

Widok na korony najwyższych drzew w całej Puszczy Zielonce© grigor86
Gdy nacieszyłem oczy widokiem tych drzew, wsiadłem na rower i po prostu pojeździłem sobie jeszcze po leśnych otchłaniach. A tam dużo jesiennych widoków, stęchłe liście, lekka mgła nad głową, dużo błota, ale także biegające między drzewami daniele.

Puszcza Zielonka - kolejna bajkowa droga leśna© grigor86

Puszcza Zielonka - tam gdzie miejsce miała wycinka, drogi nie były już przejezdne© grigor86

Totalnie hardcorowa droga leśna - ja jechałem bokiem, między drzewami :-)© grigor86
Na koniec wyjechałem z Puszczy Zielonka, aby asfaltem przez Kiszkowo i Turostowo dostać się nad Jezioro Turostowskie, które leży w otulinie Parku i zrobić mu ostatnie dziś zdjęcie, bo.....

Rzeka Mała Wełna nieopodal Kiszkowa© grigor86

Pozostałości po ataku zimy na drodze z Kiszkowa do Turostowa© grigor86

Jezioro Turostowskie© grigor86
......potem to już istna gehenna pod wiatr dobre 20km. błotnymi drogami polnymi i leśnymi, a ja ani kasy, ani żadnego nawet jednego ciastka za pazuchą. Oj odcięcie było niezłe, ale jakoś dojechałem do chaty....do lodówki oczywiście :-)
Pozdrówka dla wszystkich co dziś dupy ruszyli ;-)




