Na zachód Słońca

Wtorek, 22 października 2013 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Po pracy chciałem pojeździć tylko po okolicznych, polnych drogach i o zachodzie Słońca powrót, jednak jak to zwykle bywa zapuściłem się nieco dalej...
Lampki nie wziąłem, a jako że wracać musiałem lasem, to było całkiem ekscytująco :-)
Na początku zdążyłem dojechać przed zachodem na górkę w Kowalskim, aby nacieszyć się widokiem chowającego się za horyzont Słońca - mistyczne doświadczenie.
Potem zrobiło się ciemno i jazda przez Kowalskie, Kołatkę do Tuczna i wjazd do Puszczy Zielonka w zupełnym mroku, bez oświetlenia i z pełnymi gaciami.
Cienie i odgłosy galopujących zwierząt leśnych przyprawiały mnie o gęsią skórę, a niedostrzegalne dziury i kałuże dolewały oliwy do ognia :-)
Ale jakoś udało się terenem podjechać pod samą hacjendę.

Ps. Pozdrawiam Filipa - rowerzystę poznanego dziś przypadkowo na szlaku.

Piękny dziś zachód Słońca widziałem:

Paralotnia nad głową - ten to ma widoki :-) © grigor86


Jazda polem też musiała być © grigor86


Między kukurydzą © grigor86


Zachód Słońca 22.10.2013 © grigor86


Wieczorny klimat w terenie © grigor86


Szczyt Dziewiczej Góry w oddali © grigor86


Tylko ja i Słońce © grigor86


Jazda ciemnym lasem © grigor86


Wierzonka - moje podwórko wieczorem © grigor86

Komentarze (6)

Widzę, że trafiłem na asa, kurcze... tyle kilometrów wykręcone!

Dzięki za wskazówki dojazdu z Tuczna do Poznania. Trafiłem bez problemu. Tylko mały snejk na koniec jazdy i konicóweczka już z buta, ale już załatane.

Pozdrawiam!

Filip 00:28 środa, 23 października 2013

Fajną miejscówkę obrałeś na zdjęcie zachodu - świetne to zdjęcie z amboną, zachodzącym słońcem i Dziewiczą Górą w oddali.
Powrót bez lampek przez las to niezły hardcor :P

sebekfireman 20:29 wtorek, 22 października 2013

Świetne fotki z zachodzącym słońcem! aż się nie chce wierzyć, że to już październikowy zachód!

jelon85 19:39 wtorek, 22 października 2013

alistar - Dziękuję, a jeśli chodzi o tą oliwę, to na pewno wiesz o co mi chodziło w kontekście jazdy w zupełnej ciemności. Czasem też uda mi się walnąć jakimś frazeologizmem :-)

grigor86 19:06 wtorek, 22 października 2013

Ależ czaderski zachód złapałeś :D
Tylko nie wiem dlaczego tam u Ciebie kałuże dolewają oliwy... ;)

alistar 18:56 wtorek, 22 października 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!