Night biker - początek
Dzisiaj typowo asfaltowe kółko, w dobrym tempie jak na moje kilogramowe opony Kenda Nevegal :-)
Ciepło i prawie bezwietrznie, a nad głową świecił dostojnie pan Księżyc, przy czym świetnie oświetlał mi drogę, ale nie znaczy to że lamp włączonych nie miałem.
V max wykręcona na lekkim spadzie na drodze z Kowalskiego do Karłowic.
Trasa:
Jeśli chodzi o zdjęcia to cóż.....lipa, ale jedno wstawię.

Nocą nad Jeziorem Kowalskim© grigor86




