Felt Q26 - mam zimówkę :-)))

Czwartek, 10 października 2013 · Komentarze(6)
Skończyłem pracę nad moim nowym nabytkiem ze stajni Felta, który będzie służył mi do jazdy zimą i w trudnych warunkach poza sezonem. Rower to podstawowa wersja roweru mtb z palety Felta z roku 2009 i złożony był pierwotnie z podstawowego osprzętu.
Rower kupiłem od kumpla, który przez 3 lata użytkowania, prawie w ogóle o niego nie dbał i niestety większość części musiałem wymienić, lub poddać gruntownemu serwisowi.
Rozłożenie roweru, czyszczenie, smarowanie, montaż nowych części, regulowanie, przykręcanie.....ach to były piękne 2 tygodnie i sporo godzin spędzonych w tym co lubię robić coraz bardziej. Dzięki temu Felt odzyskał zupełnie nowe życie, a wymieniłem w nim linki, pancerze, hamulce, klocki hamulcowe, chwyty, siodło, zacisk sztycy, przerzutka przednia, spinka, łańcuch, wolnobieg, pedały, całe koła, opony, licznik, dętki i parę innych drobnostek.
Jedyną rzeczą, która nie jest w dobrym stanie i jej nie zmieniłem to amortyzator, gdyż ten który miał iść w jego miejsce okazał się mieć za krótką rurę sterową, ale w przyszłości wleci jakiś podstawowy olejowy RS myślę....

Dystans to droga jaką przebyłem w ramach testu po skończonej pracy.

Jestem z siebie dumny, że sam zrobiłem sobie rower na zimę i dałem nowe życie temu biednemu Feltowi :-) Mnie się podoba, mimo że nie w moich ulubionych barwach :-)
A Wy jak oceniacie efekt końcowy?

Felt Q26 © grigor86


Felt Q26 © grigor86


Felt Q26 © grigor86


Felt Q26 © grigor86

Komentarze (6)

Ładnie go odpicowałeś. Prezentuje się całkiem dobrze jak na zimowego połykacza kilometrów. Brakuje tylko jeszcze jednej ważnej rzeczy - oświetlenia.
Hehe - jak tak lubisz przywracanie rowerów do życia to może mój Ci podrzucę po zimie do regeneracji ;)

sebekfireman 07:11 piątek, 11 października 2013

Wiem co czujesz mówiąc Dumny , mam za sobą 2 złożone rowerki i czekają jeszcze 3 do skończenia heh.
Świeci się nieziemsko , zawstydził byś tych co składali do na sprzedaż za nowości, napisz ile waży , mnie taka rama by się przydała :D:D

Roadrunner1984 20:45 czwartek, 10 października 2013

Różki dostaw i będzie MIÓD i tak CZAD ROBOTA

Roadrunner1984 20:41 czwartek, 10 października 2013

Rower na zimę to kojarzy mi się z jakimś starym, zardzewiałym rzęchem, a to jest całkiem ładny rowerek. Po pierwszej jeździe w pośniegowej brei pełnej soli nie będzie już taki ładny.

kdk 19:42 czwartek, 10 października 2013

Rowerek ładny, masz zdolności.

jerzyp1956 18:07 czwartek, 10 października 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!