Kupa na ramie + przebita opona = (sami sobie odpowiedzcie)

Środa, 25 września 2013 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Tak przyjemnie się śmigało, gdyż czas był, chęci i pogoda też nie najgorsza, a to wszystko do pewnego momentu, kiedy po ok.20 kilometach jazdy mina mi zrzedła, bo nie jest przyjemnie wjechać w wielkie, śmierdzące i miękkawe gówno obydwoma kołami....hmmm. Byłoby lepiej, gdyby laksa nie rozprysnęła się po ramie, ale jak już koła się kręciły to co zrobić. Potem na dodatek złapałem kapcia w przednim kole i musiałem zadzwonić po transport, bo ani łatek, ani dętki ze sobą nie wziąłem. Także lekko pechowy dziś wypad, ale cieszę się że w ogóle coś pokręciłem.
Jutro chyba nie pojeżdżę, bo muszę zeskrobać te gówno z ramy i koło naprawić...

Kupy nie "obfociłem", ale kilka innych, ciekawych ujęć udało mi się sfotografować:

Kamienny bruk na leśnej drodze z Wierzonki do Barcinka © grigor86


Jezioro Kowalskie w Barcinku © grigor86


Droga leśna Barcinek - Jerzykowo © grigor86


Singletrack nad Jeziorem Kowalskim © grigor86


Skarpa nad Jeziorem Kowalskim w Jerzykowie © grigor86


GT przy grubej wierzbie © grigor86


Fajna szutrowa droga ze Złotniczek do Krześlic © grigor86


Przebita opona 10km. od domu © grigor86

Komentarze (8)

Jejuuuu, taki duży grzyb a się gówna boi!!! Wstyd! :D
Gówno ludzka sprawa, bez przesady, rączki można umyć i całą resztę tymbardziej :P

anetkas 18:05 czwartek, 26 września 2013

Jakieś niezapowiedziane atrakcje zawsze muszą być:D Dobrze, że nie wpadłeś w poślizg na tej kupie:D

jelon85 08:22 czwartek, 26 września 2013

a trzeba wozic takie pilne rzeczy ze sobą :P

bobiko 20:15 środa, 25 września 2013

Nie zazdroszczę. Właśnie! Nefre ma rację. Ty bedziesz miał podwójne szczęście ;)

JoannaZygmunta 20:02 środa, 25 września 2013

U na się mówi, że jak się wdepnie w kupe - to na szczęście:))))

Nefre 20:00 środa, 25 września 2013

Zawsze mogło być i gorzej i kupa dodatkowo mogła wylądować na Tobie ;)

sebekfireman 18:47 środa, 25 września 2013

Można powiedzieć, że doświadczyłeś dziś wielu mrocznych stron rowerowania ;).

klosiu 18:35 środa, 25 września 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!