Nadwarciański Szlak Rowerowy - część wschodnia, odcinek Pyzdry - Śrem - dom DZIEŃ 2
Przed wyjazdem zjedliśmy syte śniadanie i w drogę.
Już na "dzień dobry" niestety druga z moich niedawno zakupionych, zwijanych opon Continental Race King odmówiła współpracy przedzierając się przy obręczy, co spowodowało solidne bicie, które przeszkadzało i martwiło do końca drogi. Na szczęście opona mimo balona n ie pękła na amen. Ale tych opon już nie kupię.
Trasa prowadziła oczywiście wałami przy rzece Warcie i początkowo był to asfalt. Jednak ku naszej uciesze to czarne badziwie, skończyło się u stóp Żerkowsko - Czeszewskiego Parku Krajobrazowego i jechaliśmy już pięknymi terenowymi ścieżkami.
W Orzechowie przeszliśmy przez most kolejowy na drugą stronę Warty, gdyż prom o tak wczesnej porze jeszcze nie kursował. No i potem szlak prowadził już po wałach praktycznie do samego Śremu.
Trasa biegła znów wśród malowniczych pejzaży. Krowy na łąkach, jabłka przy drodze, spokojna Warta obok, wędkarze w zaciszu łowili ryby, a po rzece pływały łódki. Słońce świeciło, wiatr spokojny - no istna idylla :-)
Dojeżdżając do Śremu na chwilkę krótką przeszła burza, ale przystanek schronił nas przed deszczem. Po chwili już wyszło Słońce, a jazda po parującej drodze sprawiała przyjemność.
W Śremie zjedliśmy pyszny obiad i pozwiedzaliśmy to miasto, które naprawdę prezentuje się się bardzo pozytywnie. Ładna promenada przy Warcie, zadbany rynek, łódki sobie pływały - fajnie.
Po tym obraliśmy kurs na Kórnik i potem jazda do domu, cały czas na wspomnianym biciu opony :-)
Natłok pozytywnych wrażeń, spotkanych ludzi, przejechanych km. w deszczu i wietrze, po wałach i asfalcie - To była jedna z najlepszych moich wycieczek, którą zapamiętam na długo.
Dzięki Ci Piotras, za wszystko! Ale największe podziękowania kieruję do Matki Natury, która stworzyła tę piękną krainę, którą mogliśmy zobaczyć, poczuć i usłyszeć. No i jeszcze została nam zachodnia część szlaku do zwiedzenia, więc są perspektywy Piotras :-)
Oto mapa drugiego dnia jazdy:
Zdjęcia:

Dzień wita nas Słońcem w sadzie© grigor86

Conti nie daje rady© grigor86

Pożywne śniadanie przed jazdą© grigor86

Żerkowsko - Czeszewski Park Krajobrazowy - Wał Żerkowski w oddali© grigor86

Wał Żerkowski© grigor86

Nasz kochany drogowskaz© grigor86

Piaski nie były straszne© grigor86

Czeszewo - żurawie o poranku© grigor86

Czeszewskie staropolskie klimaty© grigor86

A to ja na torach ot tak sobie© grigor86

Most kolejowy przez Wartę w Orzechowie© grigor86

Rzeka Warta w Orzechowie© grigor86

Przeprawa promowa jeszcze spała© grigor86

Przechodząc przez most kolejowy© grigor86

No i jesteśmy na drugiej stronie Warty© grigor86

Piękne, sielskie krajobrazy naszej Wielkopolski© grigor86

Uwielbiam takie klimaty - koniki dedykuję koleżance Karolinie z pracy :-)© grigor86

Owiec też nie zabrakło© grigor86

Darmowego, jabłkowego co nieco też nie brakowało po drodze© grigor86

Pastwiska przy rzece© grigor86

Takie widoki na szlaku były częste© grigor86

Piotras świetnie sobie radzi jadąc po wale© grigor86

Most kolejowy niedalego Solca Wlkp© grigor86

Turyści korzystający z uroków pływania po Warcie na pewno nie żałowali© grigor86

Zniszczony pałac, ale niestety miejscowości nie pamiętam© grigor86

Wędkarz na rozlewisku© grigor86

Dojeżdżamy do Śremu© grigor86

Wieża ciśnień w Śremie© grigor86

Śrem - wieża ciśnień© grigor86

Śrem - promenada przy Warcie© grigor86

Bardzo wysoki maszt w Śremie© grigor86

Łódki pływały spokojnie© grigor86

Motorówki już nie© grigor86

Rynek w Śremie© grigor86

Z dedykacją dla mojej ukochanej :-*© grigor86

Zamek w Kórniku© grigor86

Zmęczeni, ale zadowoleni - Dzięki Piotras!© grigor86
Ale




